Blog > Komentarze do wpisu

Ćwiczenia odchudzające. Od czego zacząć.

W tym artykule chciałbym wyjaśnić od czego, z punktu widzenia lekarza, należy rozpocząć ćwiczenia odchudzające by czuć się i wyglądać zdrowo. Ćwiczenia na odchudzanie, to fraza bardzo często powtarzająca się wśród zapytań wyszukiwarki. Zastanówmy się, czy istnieje coś takiego. A może jest to tylko odpowiedź na zapotrzebowanie Internautów szukających rozwiązania, które nie wymaga zmiany tego, co zmienić najtrudniej - swoich przyzwyczajeń. 

Ćwiczenia odchudzające, od czego zacząć.

Równowaga energetyczna, a ćwiczenia odchudzające.

Masa ciała stanowi wypadkową równowagi energetycznej organizmu w czasie. Zdanie to stanowi fundament dalszych rozważań i jednocześnie najbardziej ścisłe matematycznie sformułowanie problemu. Jest kompilacją wiedzy medycznej i fizjologii organizmów żywych. Ćwiczenia na odchudzanie stanowią sposób zwiększenia składowej ujemnej, których głównym celem jest maksymalizacja wydatku energetycznego. Niewiele to jednak da, jeśli składowa dodatnia, a więc ładunek kaloryczny w jednostce czasu zwiększy się. Do tego typu zmiany będzie dążył organizm.Nasze ciało pragnie za wszelką cenę podtrzymać bieżącą równowagę. Jeżeli chcemy schudnąć, stosując ćwiczenia odchudzające, nasze ciało poprawi nam apetyt, aby równowaga czynników dodatnich i ujemnych rozrachunku kalorycznego pozostała niezmieniona. 

Odchudzanie - stosowanie diety. Część pierwsza

Odchudzanie - stosowanie diety. Część druga

Wielu zawodowych sportowców boryka się z problemem odwrotnym. Zwróćmy jednak uwagę, że ich tempo spalania kalorii i dzienny wydatek energetyczny jest z metabolicznego punktu widzenia niemożliwy do osiągnięcia dla większości osób, które zaczynają przygodę z ćwiczeniami, a których nadrzędnym celem jest utrata masy ciała. Główną przeszkodą w osiągnięciu znanej sportowcom intensywności dla przeciętnej osoby, jest wydolność organizmu, a więc zdolność układu sercowo-naczyniowego do utrzymania metabolizmu tlenowego przez dłuższy czas. Choć większość z nas jest zdolna do utrzymania wysokiej intensywności ćwiczeń odchudzających przez kilkadziesiąt sekund, prawdziwym celem jest powściągnięcie się i zwolnienie obrotów, aby wytrzymać przez godzinę. 

Rozwijanie w sobie motywacji.

Na wstępie warto zrozumieć, że budowa organizmu w największym zakresie zależy od stylu życia, a w znacznie mniejszym od genetyki. Stąd pochodzi najważniejszy wniosek, dający biologiczny sens dalszym rozważaniom. Nie ma osób, których masa ciała jest zdefiniowana genetycznie. Istnieje tylko predyspozycja genetyczna. Każdy stan rzeczy da się zmienić, a ciało da się z łatwością kształtować. Metaforycznie rozumiane ćwiczenia na odchudzanie istnieją, choć często są z początku ćwiczeniami umysłu. Ćwiczenia te mają rozwijać motywację i chęć osiągania wyznaczonych sobie celów. Osiąganie celu należy sobie wyobrażać jako drogę, którą przechodzimy, odwiedzając w jej trakcie kolejne stacje. Nie należy wyobrażać sobie efektu końcowego, ale kolejne etapy jego osiągania i samą drogę, ze wszystkimi akceptowalnymi jej trudami. Realizację celu, jaki ma być osiągnięty poprzez stosowanie m.in. ćwiczeń odchudzających należy poprzedzić oceną bieżącego stanu, bieżących 'to do', rzeczy, które chcemy zmienić wraz z motywacją tych zmian.

Należy zwrócić szczególną uwagę na tryb życia z uwzględnieniem kluczowych aspektów, takich, jak dzienny ładunek kaloryczny spożywanych statystycznie pokarmów. Początkiem drogi powinno być wyznaczenie sobie celów, poprzez analizę bieżących problemów. Nie sama masa ciała jest problemem. Masa ciała to rezultat problemów, do których mogą należeć zaburzenia bilansu kalorycznego w lub bez kontekstu genetycznego i społecznego. Niezależnie od skłonności genetycznych, warto przeanalizować pewne wielkości liczbowe, poprzedzając to skrupulatnym notowaniem spożywanych posiłków.

Pamiętajmy, że sam fakt obserwacji wpływa na obiekt obserwowany. Jeżeli zobowiązaliśmy się zapisywać posiłki i kalorie w nich zawarte, będzie to prawdopodobnie wystarczający powód, aby proces jedzenia zatrzymać na poziomie pomyślenia o posiłku. Być może, gdyby nie fakt zapisywania, posiłek zostałby zjedzony, jeśli tak, warto go zanotować. Kolejnym powodem zmian w diecie jest samo założenie odchudzania i stosowania ćwiczeń odchudzających. To także niejako odrealnia zapis na kartce, sprawiając, że daleko mu do rzeczywistości sprzed odchudzania. Rzeczywistości, która sprawiła, że nasze ciało wymaga stosowania ćwiczeń odchudzających.

Planowanie ćwiczeń odchudzających.

W planowaniu ćwiczeń odchudzających, należy wziąć pod uwagę sprawność organizmu i wydolność fizyczną. Jeśli leczymy się u specjalisty lub specjalista ustalił nam leczenie, można iść do niego z pytaniem o możliwą intensywność i czas ćwiczeń fizycznych od jakiego powinniśmy zacząć. Aby znać tę intensywność warto z początku nie tylko słuchać swojego ciała, ale też wyposażyć się w niedrogi pulsometr. To właśnie puls podczas ćwiczeń definiuje intensywność, a tę intensywność należy rozumieć jako tempo wypompowywania kalorii. Średnie tempo usuwania kalorii (puls), pomnożone przez czas w którym to średnie tempo było mierzone, daje całkowitą ilość spalonych kalorii. 

Z biegiem czasu nasza pompa z każdym cyklem pracy (jedno uderzenie serca) będzie wypompowywać więcej kalorii, wraz z tym, poprawi się wspomniana wyżej wydolność organizmu. Poznamy to mierząc sobie puls spoczynkowy. Będzie on coraz niższy, a skalą zmian są w tym przypadku tygodnie i miesiące, podczas których podejmujemy aktywność fizyczną. Pomimo tego, że większość osób radzi, by badać puls spoczynkowy rano po przebudzeniu się, ja radzę robić to wieczorem, po kilkunastu minutach wypoczynku w pozycji leżącej. Poranne stresy nadchodzącego dnia znacznie wypaczają wyniki. 

To bardzo istotne, by nie zaczynać stosowania ćwiczeń odchudzających ze zbyt dużą intensywnością. Trzeba mieć na uwadze własne zdrowie i choroby przewlekłe, a także, co równie ważne, trzeba przyzwyczaić się do odczuwania zmęczenia. Osoby, które dopiero zaczynają, mają tendencje do narzucania sobie zbyt wysokiego tempa, co owocuje trudnym do zniesienia zmęczeniem po kilkudziesięciu sekundach oraz następnie, zatrzymaniem wysiłku. Taka szybka, beztlenowa aktywność zniechęca ćwiczącego, nasila odczucie zmęczenia, nawet po krótkiej, rwanej aktywności. Sztuka polega na tym, aby rozpocząć z intensywnością niższą od docelowej i stopniowo podczas 15 minut, dochodzić do tempa finalnego. Samo finalne tempo ćwiczeń odchudzających powinno być, zwłaszcza z początku, znacznie niższe od maksymalnych możliwości organizmu.

Realizacja planu.

Wszystko to można i należy śledzić na wyświetlaczu swojego pulsometru, który powinien zostać naszym kompanem od początku ćwiczeń. Wymierna wiedza, dotycząca ilości spalonych kalorii, dostarcza motywacji w pokonywaniu kolejnych kroków ustalonej sobie drogi. Pulsometr pomaga nie przekroczyć założonej intensywności ćwiczeń odchudzających, chcąc jednocześnie zbyt szybko osiągnąć widoczne rezultaty. Szybkie ich osiągnięcie to jedynie chwyt reklamowy, w prawdziwym życiu jedynie ciężka praca, która szybko stanie się przyjemnością, zmieni oblicze nas samych. Paradoksalnie zmieni się ciało i umysł, a sport stanie się przyzwyczajeniem i pozytywnym uzależnieniem. Nasze ciało będzie zdrowsze, a umysł stanie się bardziej kreatywny. 

Zapraszam do kolejnych odsłon cyklu artykułów o ćwiczeniach odchudzających. W międzyczasie zapraszam do przeczytania artykułu o bieganiu w kontekście odchudzania. Bieganie to bardzo naturalny rodzaj aktywności, pozwalający łatwo osiągnąć bardzo wysokie tempo spalania kalorii - a więc także wysoki puls. 

Kliknij i przeczytaj część drugą cyklu artykułów o ćwiczeniach odchudzających. W tej części więcej na temat zależności pomiędzy wysiłkiem fizycznym a tempem metabolizmu oraz długotrwałymi efektami metabolicznymi ćwiczeń fizycznych. 

środa, 13 lutego 2013, mathmed
Jeśli treść artykułu spodobała Ci się, polub oficjalną stronę mathmed na facebooku i bądź informowany o nowościach na stronie :
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Ponad 150 artykułów na blogu, wyszukaj :
Możesz też podzielić się ze znajomymi treścią artykułu klikając przycisk "lubię to" poniżej:

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Dominik Gebert, *.nat.student.pw.edu.pl
2013/02/19 19:44:51
Mówisz,żeby puls mierzyć sobie raczej wieczorem,nie rano. A co byś powiedział na założenie pulsometru na noc przed snem i odczytanie średniego pulsu rano? Lepiej to by wyszło niż pomiar wieczorem, byłoby gorzej, czy zupełnie nie ma różnicy?

Swoją drogą to gratuluję bloga - bardzo ciekawy :)
-
mathmed
2013/02/19 21:02:33
Generalnie uważam, już niezależnie od tematu ćwiczeń odchudzających, że warto się przestawić na pomiar pulsu tylko wieczorem. Puls rano zależny jest w dużej mierze od stresów jakie czekają nas podczas dnia.
Założenie pulsometru wieczorem i włącznie pomiaru zarejestruje nam puls średni z nocy, znacznie niższy od 'dziennego'. Jest to całkowicie normalne zjawisko. Pomiar pulsu powinien być powtarzalny w czasie i niezależny od czynników zewnętrznych - to główne założenia.
Jestem członkiem agregatora naukowego researchblogging.org