Blog > Komentarze do wpisu

Reklamy na blogu w treści strony.

W ramach tej notki chciałbym nie tylko przedyskutować temat reklam Google AdSense na stronie, ale także zaproponować gotowy algorytm umieszczania i pozycjonowania reklamy w treści strony na blogu blox. Tematyka reklam ma stronie internetowej jest dość kontrowersyjna. Ściślej, chodzi tu o różnice pomiędzy spojrzeniem autora strony i Czytelników. Nikt poza właścicielem reklamy i autorem strony nie lubi reklam. Zajmują one miejsce na stronie, odwracając uwagę od właściwej treści, zarazem zmniejszając szybkość działania strony i zwiększając ilość danych potrzebną do wyświetlenia strony. Na szczęście reklamy kontekstowe Google AdSense nie mają tendencji do wskakiwania samoczynnie pod kursor użytkownika, nie zajmują całej przestrzeni na stronie, tym samym są przewidywalne. Niestety dla właściciela strony, znacznie mniej klikane.

Reklama w treści bloga

Ja jednak uważam, że reklamy powinny stanowić przedłużenie treści strony, a zarazem dawać Czytelnikowi możliwości kontynuowania internetowej podróży dzięki reklamowym odnośnikom. Po drugiej stronie reklamy może być bowiem równie ciekawa treść, godna lektury.

Możliwości na blogu blox.pl

Silnik blogowy blox nie daje możliwości umiejscowienia reklamy w dowolnym miejscu na stronie. W zasadzie pozostają dwie łatwo osiągalne lokalizacje. Jest to pasek boczny, widoczny w większości blogów po prawej stronie, oraz miejsce na dole strony. Ze względu na swoją specyfikę, oba te miejsca są skutecznie omijane przez Czytelników. Idealne ze względu na klikalność są reklamy w treści strony, o wyglądzie, jak najmniej odcinającym się od czytanego tekstu, jaki znajduje się dokoła jednostki reklamowej.

Nie zawsze tak łatwo.

Efekt ten można osiągnąć dwojako. Pierwszym sposobem jest wklejenie odpowiedniego kodu AdSense w momencie tworzenia notki, drugim natomiast napisanie stosownego skryptu. Pierwsze rozwiązanie oferuje kapitalną kontrolę nad umiejscowieniem jednostki reklamowej, wymagając od blogera perfekcjonizmu i samodyscypliny, a także elementarnej znajomości HTML. Dlaczego? Otóż okazuje się, że zewnętrzny skrypt, lub nierozumiany przez edytor kod, jak warstwa div, można dołączyć jedynie w trybie edycji surowego kodu HTML, wyświetlanego jako czysty tekst bez kolorowane składni. Przypadkowe późniejsze otwarcie wyedytowanego kodu przez edytor graficzny, wiąże się ze skasowaniem żmudnie wprowadzonej ręcznie części. Podobnie, późniejsza edycja opublikowanej notki, wiąże się z wymazaniem dodanego kodu. Edytor powinien ignorować nieznany kod, wyświetlając jedynie blackbox - obszar na stronie ze znakiem zapytania, nie niszcząc manualnych modyfikacji. Nie mam jednak pretensji do blox, zastosowali łatwy w obsłudze i przyjemny dla twórcy edytor, który poza tym w zasadzie nie ma wad.

A może by tak automatycznie?

W kwestii reklam, zostawia to jednak twórcy jedyną sensowną możliwość, wstawienia reklamy przez automatyczny skrypt. Możliwość to tak dobra, jak dobry jest autor strony, przynajmniej jeśli chodzi o znajomość HTML i JavaScript. Skrypt nie jest w tej chwili dostępny, przynajmniej o ile mi wiadomo. Trzeba więc napisać go samemu. Albo ewentualnie przeczytać ten tutorial akceptując niedoskonałości mojego kodu. Zacznijmy więc.

Do pracy...

Na początek należy zaplanować położenie jednostki reklamowej. Czy powinna być stałe? A może lepiej ustalić zakres położenia, w którym przy każdym załadowaniu, choćby i tej samej strony, położenie reklamy jest losowane? Obiektywnie, sprawia to, że użytkownika trudniej przyzwyczaić do omijania wzrokiem obszaru strony zajętego reklamą, co za tym idzie, pozwala zwiększyć klikalność. Reklama musi być gdzieś wklejona, przynajmniej na początek. W przypadku blogu na blox, będzie to boczna szpalta lub obszar pod notką, do których kodu mamy dostęp. Reklamę trzeba opakować w warstwę div o danym identyfikatorze. Na początku reklama będzie niewidoczna, załadowana do bocznej szpalty, do kontenera div. Nasz skrypt przemieści ją w określone miejsce na stronie i wtedy dopiero zsunie czapkę niewidkę. Odbędzie się to tuż po załadowaniu strony i będzie trwało jedno mrugnięcie okiem.

Zastosowanie na stronie

Tutaj znajdziesz link do skryptu

W bocznej szpalcie lub też w dodatkowym polu na kod html pod wpisem należy wkleić skrypt i jednostki reklamowe AdSense opakowane w kontenery div o identyfikatorach(id) mojaReklama0, mojaReklama1 oznaczonych kolejnymi liczbami 0,1,2,3,4... Styl kontenera div powinien zawierać atrybut display:none, nic nie stoi na przeszkodzie, aby styl warstwy div dostosować do swoich potrzeb dodając inne właściwości, których nie ma w przykładzie poniżej.

Reklamy w treści notki bloga

W tym momencie kod eksperymentalnie pracuje u mnie na stronie, dodając małą jednostkę reklamową w treści strony. W przypadku problemów i pytań, zapraszam do pisania komentarzy na blogu, a także mailowania do mnie.

poniedziałek, 03 września 2012, mathmed
Jeśli treść artykułu spodobała Ci się, polub oficjalną stronę mathmed na facebooku i bądź informowany o nowościach na stronie :
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Ponad 150 artykułów na blogu, wyszukaj :
Możesz też podzielić się ze znajomymi treścią artykułu klikając przycisk "lubię to" poniżej:

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: zaciekawiony, *.tktelekom.pl
2012/09/04 17:21:16
Na coraz większych ilościach blogów znajduję informację, że blogger poszukuje reklamodawcy-sponsora, co bardzo mnie dziwi, bo jak dotad funkcjonowanie bloga nie kosztowało mnie więcej niż codzienna prasa, i grosze z reklam i tak są marne.

Co do reklamy kontekstowej - zabawnie to wygląda, gdy artykuł demaskuje oszustwa jasnowidzów a w reklamie zachwalają Wróża Macieja.
-
mathmed
2012/09/04 20:02:09
Masz rację, ale tak właśnie wygląda reklama kontekstowa.W zasadzie uważam, że jest lepsza od niecelowanej, pełnoekranowej albo agresywnie wskakującej pod kursor reklamy flash.
Duże serwisy oferujące treści na wysokim poziomie (co jest dość dyskusyjne), już zaczynają publikować w postaci płatnej abonamentowej usługi, bo wpływy z reklam nie wystarczają na utrzymanie serwisu i wykarmienie pracowników. Przykładem jest tu gazeta.pl/wyborcza.pl
Zarobione grosze z reklam (kliknięcia na poziomie 1/500) mogą po kilku miesiącach oszczędzania pójść na najtańszy płatny serwer, a na tym serwerze może powstać serwis prawdziwie interaktywny, być może świadczący wartościowe usługi Internautom.
Lubię to co robię, ale fajnie jest też poeksperymentować, przy tym jeżeli to co się lubi, daje też możliwość podreperowania finansów, całość bardzo dobrze łączy przyjemne z pożytecznym, dając dodatkową motywację i czas.

Prowadzenie vlogów/blogów po angielsku niektórym twórcom daje szansę na utrzymanie się całkowicie z blogowania. Przykładem jest tu EEVblo (link na moim blogu). Nie ma powodu jednak, aby posuwać się do publikowania większości treści w języku obcym. To wszystko przecież nie desperacja, ale dobra zabawa z korzyścią dla każdego.
Jestem członkiem agregatora naukowego researchblogging.org